Czerwony roadster, którym Tony Stark odjeżdża w finale „Avengers” z 2012 roku, trafił na aukcję internetową, a cały dochód ma zostać przekazany na cele charytatywne. Auto wygląda jak otwarta wersja nowoczesnego NSX-a, ale w rzeczywistości zbudowano je na bazie modelu sprzed ponad trzech dekad.
Nowoczesna sylwetka, stara baza
Jednorazowy egzemplarz zaprojektowano w studiu Acura Advanced Design Studio w Los Angeles, a do życia przywróciła go kalifornijska firma Trans FX. Po zakończeniu zdjęć auto zachowała sama Acura i pokazywała je między innymi podczas obchodów 35-lecia NSX-a.
Kiedy kręcono film, druga generacja NSX-a miała trafić do produkcji dopiero za cztery lata. Pojazd musiał jednak być w pełni sprawny, więc twórcy sięgnęli po klasycznego NSX-a z 1991 roku, który został poświęcony na potrzeby produkcji. Nadwozie z żywicy i włókna szklanego, wykonane ręcznie, nawiązuje do konceptu NSX z 2011 roku. Seryjny model drugiej generacji pojawił się w 2015 roku i nigdy nie dostał wersji roadster, więc ten egzemplarz jest unikatem.
Co kryje egzemplarz z filmu
- lakier w odcieniu Hot Rod Red, nawiązującym do kolorów zbroi Iron Mana,
- obniżone zawieszenie i felgi o średnicy 18 cali z przodu oraz 20 cali z tyłu,
- brak dachu i szyba przednia pochodząca z Chryslera PT Cruiser,
- zamiast reflektorów srebrne wykończenie, za to tylne lampy LED na całej szerokości działają i włącza się je przełącznikiem,
- nowojorska tablica „STARK 33”, znana z filmu,
- wnętrze z oryginalną deską rozdzielczą pierwszego NSX-a i sportowymi fotelami z drugiej ręki.
Klasyczne wnętrze ma swój urok: pochylona konsola środkowa, fizyczne przyciski i zero ekranów dotykowych. W filmie i tak skupiono się głównie na ujęciach nadwozia.
Silnik, stan i warunki aukcji
Pod pokrywą pracuje wolnossący, trzylitrowy silnik V6 z systemem VTEC, znany z pierwszego NSX-a, a nie hybrydowy układ z nowszej generacji. Moc trafia na tylną oś przez pięciostopniową manualną skrzynię biegów. Przebieg biegnącego dawcy to 252 200 mil, czyli około 405 900 km, choć model słynie z dużej niezawodności.
Jest jednak haczyk: to filmowy rekwizyt z delikatnym, niestandardowym nadwoziem, więc nie wolno nim legalnie jeździć po drogach publicznych. W opisie wymieniono drobne wady, takie jak mikrorysy na zderzakach, słupkach A i drzwiach, pęknięcia lakieru na słupkach C oraz otarcia we wnętrzu.
Aukcję prowadzi serwis Cars & Bids i trwa ona siedem dni. Po dwóch dniach najwyższa oferta wynosiła 98 500 dolarów, więc cena prawdopodobnie przekroczy sto tysięcy.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Dla większości osób w Polsce będzie to raczej ciekawostka niż realna okazja zakupu. Licytacja odbywa się w dolarach, a samochód nie jest dopuszczony do ruchu drogowego. Ewentualny import do Unii Europejskiej wiązałby się z formalnościami celnymi i podatkowymi, a dodatkowo z koniecznością przewiezienia delikatnego pojazdu przez ocean. Warto też sprawdzić, jakie warunki udziału w aukcji stawia organizator osobom spoza Stanów Zjednoczonych.
Mimo to oferta pokazuje, jak daleko filmowcy potrafią się posunąć, by dopasować auto do wizji fabuły. Na ekranie wyglądał jak prototyp przyszłości, a w praktyce był przerobioną klasyką z lat 90. Dla kolekcjonerów pamiątek z kina i fanów Marvela to rzadka okazja, a przy okazji licytacja wspiera cel charytatywny.
Źródło: Carscoops – „Tony Stark’s Acura NSX Roadster Could Be Yours, But It’s Older Than It Looks”
